czwartek, 6 czerwca 2013

[Dom]Gabinet w domowym zaciszu

Wreszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że posiadamy aż trzy pokoje, jeden możemy przeznaczyć na własne, prywatne biuro. W tym celu pojechaliśmy do sklepu z meblami po dwa duże biurka, na których pomieszczą się laptopy i co najmniej jeden monitor. Każdy z nas chciał mieć swój osobisty kąt, stąd stwierdziliśmy, że najlepsze dla nas są biurka narożne. Jak to bywa na zakupach dopiero za 3 razem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i od razu zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednak o wiele dłuższa, a pojawiły się na niej min. półki wiszące, biblioteczka i nieco niezbędnych dodatków. Jako iż całe zakupu nie pochłonęły nam dużo czasu, postanowiliśmy wstąpić jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, skoroszyty, teczki i wiele innych. Po powrocie i postawieniu mebli w wyznaczonych miejscach okazało się, iż czegoś tutaj brakuj e. Biuro sprawiało wrażenie nieskończonego. Na jednej ścianie miał wylądować olbrzymi plakat, ale co z resztą? Na szczęście partner wpadł na pomysł, by zamówić tablice magnetyczne. To było doskonałe rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona notować wszystkiego na samoprzylepnych karteczkach, które były niemal wszędzie. Tablice zamówiliśmy przez internet i jedynie co aktualnie muszę zrobić, to zadbać, by było tu znaczniej przytulnie. Ostatecznie to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz