sobota, 8 czerwca 2013

[Turystyka]Panowie i ich problemy

Co roku mój tata skarży się, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są za grube, tenisówka też niewygodne... Jego marudzenie nie zna granic, aż nie da się z nim wytrzymać! Do tego zamówił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Oczywiście nikogo nie poprosił o opinię, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. W efekcie znalazły się one w szafce już po kilku dniach i do teraz leżą tam nietknięte. Zamsz raczej nie spełnił swojej roli. Noga wciąż mu się w nich pociła i w dodatku ślizgała. Nie dziwię się, że resztę lata przechodził w klapkach. A mówiłam mu wstrzymaj się, pojedziemy na zakupy razem z Tobą. Po co słuchać własnej córki? Dobrze, że w tym roku poszedł po rozum i zadzwonił do nas, abyśmy wybrali się z nim poszukać butów. Bez namysłu wzięliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Może nie są one tanie, lecz idealnie nadaj ą się na upał i piesze wycieczki. Obecnie tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie nosi do nich skarpetek. Męska pycha jest dość przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że niekiedy przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz